środa, 25 maja 2016

SLOW WEEKEND

W dzisiejszym poście opowiem Wam troszkę o moim wyjeździe do Krakowa na SLOW WEEKEND, które miało miejsce 8 maja br.
Po raz pierwszy uczestniczyłam w takiej imprezie :) a w dodatku bardzo mi się to spodobało, dlatego myślę, że jeszcze nie raz się udam na taki wypad :p
W Krakowie w Starej Zajezdni na ul. Świętego Wawrzyńca miała miejsce cała impreza. Jeśli chodzi o dobór miejsca, hmm dla mnie nieznającej Krakowa było trudno się odnaleźć, lecz jak to zawsze ja dałam sobie w 100 % rade :)
Miejsce piękne (jeśli nie byliście to serdecznie zapraszam), takie jak lubię, w starym stylu (ja tak uważam :)), cegła, drewno – połączenie idealne!
Wszystko rozpoczęło się o godzinie 11.00, lecz już o 10.30 było sporo ludzi. Było bardzo dużo przeróżnych stanowisk, zaczynając od ubrań, kosmetyków, biżuterii, torebek a kończąc na jedzeniu oraz zdrowej żywności.
Wszystkie stoiska były wypełnione po brzegi przeróżnymi produktami od danego producenta.
Wszystko wyszło idealnie! Przeróżne rzeczy, które możesz dotknąć, przymierzyć, nawet prosząc o rade/pomoc Pani czy też Pan świetnie do tego podejdzie. Wszyscy uśmiechnięci, szczęśliwi.
Do gustu przypadło mi kilka stanowisk, ale  z nich wszystkich moim numerem jeden było stanowisko z prześlicznym motocyklem! Przemiły chłopak oraz dziewczyna opowiadający o firmie oraz motocyklach i ich naprawach. Właśnie chyba ten motocykl to była największa atrakcja całego SLOW.
Kolejnym idealnym było stanowisko kosmetyczne, lecz nie tylko takie, że możesz wypróbować dany kosmetyk, ale również przemiła pani opowiadająca o kosmetykach oraz robiąca kosmetyki. W mojej obecności zrobiła mi w kilka minut świetny peeling do ciała oraz białą glinkę do twarzy. Wszystko to było wykonane z naturalnych składników! Świetna sprawa, a ten zapach – mmm – jeszcze go czuje!
Następne stanowisko, którego kategoria to bio, czyli zdrowie przede wszystkim. Cudowna przemiła pani, która promowała zdrowe odżywianie, a na dodatek można było spróbować bardzo smacznego napoju z młodego jęczmienia  w połączeniu z sokiem jabłkowym!
Oczywiście nie obyło się bez zakupów. Kupiłam wiele produktów kosmetycznych, ale nie tylko :)
Pierwsze co zakupiłam to była świeczka do masażu oraz naturalna herbata na koncentracje i pamięć. Jeśli chodzi o świeczkę byłam zaskoczona, że jest do masażu (pomyślałam świeczka? Do masażu? Niemożliwe) a jednak! Gdy Pani pokazała mi co i jak stałam zszokowana. A masaż mmm przyjemność pierwsza klasa! Herbatka była zapakowana w szczelnie zamkniętą metalową/aluminiową puszkę z przeźroczystą pokrywką. Wszystko było prześliczne!
Kolejne moje zakupy odbyły się na stanowisku – jakby to nazwać – rzeczy do kuchni. Prześliczne kolorowe niezbędniki, ściągi, magnezy na lodówkę i wiele innych! Tutaj kupiłam mojej mamie właśnie takie ściągi (w komplecie było ich 4 szt.), ale jednocześnie są to magnesy – wspaniałe! Dodatkowo kupiłam zwykły magnesik również na lodówkę.
Następnie udałam się na stanowisko kosmetyczne. NO BO JAK TO TAK, KOSMETYKI TO MOJA PASJA! :) Zakupiłam świetną żurawinową sól do kąpieli – pięknie pachnie – oraz masełko do ust o smaku czekoladowym!
Później udałam się na „pięterko”, gdzie – jak wyżej opisałam – znajdowało się stanowisko również kosmetyczne, gdzie Pani robiła kosmetyk na poczekaniu! Wszystko wytłumaczone od a do z, dlaczego tak a nie tak, dlaczego ten produkt a nie ten. Tam zakupiłam sypkie błoto z morza martwego. Od jakiegoś czasu myślałam o jego zakupie i w końcu je mam!
Gdy udawałam się już do wyjścia ujrzałam coś co od bardzo dawna chciałam spróbować! A mianowicie śliczne i przepyszne francuskie ciasteczka. Nie wiem czy gdzieś w Polsce, a przynajmniej w mojej miejscowości i okolicy można dostać takie cudeńka. Rozpływają się w ustach! Nie były tanie, bo za 10 ciasteczek zapłaciłam aż 35 zł (szok, ale się opłacało :)).
A czy Wy byliście na SLOW? Jeśli tak to jakie były Wasze odczucia? :)
W czerwcu odbywa się taka impreza w Warszawie – oczywiście jadę! Zapraszam również Was, możliwe, że się spotkamy! :) Wypatrujcie mnie na horyzoncie!

25 komentarzy:

  1. Lovely post hun! I like this so much.

    JENNEROUTFITS.COM a blog dedicated to kendall and kylie jenner’s best outfits.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że w Krakowie byłam akurat tydzień później. Byliśmy na targowisku staroci - niestety, nie było żadnych ubrań :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że w Krakowie byłam akurat tydzień później. Byliśmy na targowisku staroci - niestety, nie było żadnych ubrań :)

    OdpowiedzUsuń
  4. lovely post :) amazing photos!

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  5. Prześliczne zdjęcia , jakim aparatem robisz? Poza tym naprawdę fajne rzeczy !
    http://internetsisters.blogspot.com/2016/05/defects.html#more

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje :)
      aparat to nico coolpix l29 :)

      Usuń
  6. Really interesting post...thx for sharing! xx

    OdpowiedzUsuń
  7. O wow :O !!

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam takie miejsca po prostu idealnie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ile tego tam jest :oo :D

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow, świetny event :) Same cudeńka widać na zdjęciach :) Chętnie wzięłabym udział w takim wydarzeniu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Makaroniki są świetne, ale tylko te rozpływające się w ustach! Dużo ciekawych stanowisk, na pewno wybrałabym coś dla siebie!:) Świetne zakupy!

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow zazdroszczę takie wydarzenia. U mnie w okolicy nic takiego się nie dzieje a do Krakowa za daleko jechać. Chociaż następnym razem, jak dowiem się o takiej imprezie to się zastanowię bo z tego co widzę u Ciebie warto się poświęcić.

    jzabawa11.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana - w czerwcu 11 i 12 odbywa się taka impreza w Warszawie :D może tutaj będzie Ci łatwiej się dostać :)

      Usuń
  13. Ale super! :)
    http://klaudencja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. super...uwielbiam takie rzeczy <3

    www.milordka.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. Czemu ja nigdy nie wiem o takich wydarzeniach :/ Ech.
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  16. O jacie szkoda, że mnie tam nie było, makaroniki pewnie przepyszne! <3

    OdpowiedzUsuń
  17. niestety nie :( makaroniki to najpyszniejsze ciasteczka <3

    pozdrawiam cieplutko, JUST EMSi wpsólna obserwacja napisz u mnie w komentarzu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Super ! :) :* Obserwujemy ?
    pozdrawiam i zapraszam na:
    www.vvbre.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetna impreza, przypomina mi trochę London Fashion Weekend na którym byłam dwukrotnie. Zdecydowanie warto bywać w takich miejscach i ruszyć na łowy zakupowe. Pzdr www.adrianaemfashion.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie i komentarz. Zapraszam do obserwacji :)